B I O G R A F I E


Stuart Sutcliffe

Stuart Sutcliffe

Stuart Sutcliffe urodził się 23 czerwca 1940 roku w szkockim Edynburgu. Już od młodości był idolem dziewczyn, którym podobał się styl typu James Dean - ciemne okulary spod których z rzadka można było dojrzeć jego romantyczne spojrzenie. Razem z Lennonem studiował w Liverpool Art College i został uznany za jednego z najbardziej utalentowanych studentów. Zapowiadał się jako dobry malarz, lecz niestety nie został obdarzony talentem muzycznym. Mimo tego, jego współlokator - John Lennon zaproponował Stuartowi grę w zespole The Quarrymen. Stało się to możliwe dzięki gitarze basowej, którą zakupił za 65 funtów zarobionych na sprzedaży swego obrazu. Stało się to w 1959 roku. Od razu okazało się, że Stu nie pasuje do wysokiego, już wtedy, poziomu grupy, ale na pewno do jego zasług można zaliczyć wymyślenie nazwy grupy - The Beetles. Nazwę taką Stu zaproponował jako aluzję do nazwy grupy Buddy Holly's Crickets (niedługo potem wskutek snu Lennona, gdzie na płonącym placku pojawił się człowiek, który nakazał, aby grupa nazywała się Beatles przez "a", nazwę zmodyfikowano). Pewnego dnia, gdy cały zespół wracał po koncercie w Litherland Town Hall chłopcy zostali napadnięci. Najbardziej ucierpiał Sutcliffe, którego kilkakrotnie kopnięto w głowę, jednak ten nie pozwolił swej matce wezwać lekarza. Podczas pobytu w Hamburgu, gdzie Beatlesi grali kilka koncertów, poznali oni Klausa Voorman i jego dziewczynę Astrid Kirchher. Astrid i Stu przypadli sobie do gustu i znajomość ta przerodziła się w prawdziwe uczucie. Astrid wpłynęła na zmianę stylu Stuarta, m.in. zmieniła jego uczesanie, które potem przejęli pozostali członkowie grupy i stało się charakterystyczne dla Fab 4. Podczas kolejnego pobytu w Hamburgu Stuart zdecydował się na pozostanie w Niemczech i kontynuowanie studiów plastycznych na hamburskiej Akademii (tam też uczyła się Astrid). Sutcliffe nie wrócił już z zespołem do Anglii w 1961 roku. Z czasem u Stu nasilały się bóle głowy i okazało się to znacznie poważniejsze niż mogłoby się wydawać, miało to najprawdopodobniej związek z wcześniejszym pobiciem. 10 lutego 1962 roku Stuart Sutcliffe zmarł wskutek wylewu krwi do mózgu. Następnego dnia Beatlesi mieli przyjechać do Hamburga na swe trzecie tournee...