W "Piłce Nożnej" z dnia 16.01.2001 przeczytać można artykuł o Beatlesach... A co mają Beatlesi do futbolu? Okazuje się, że sporo. Cytowane za "PN".


Piłkarskie wizje THE BEATLES

"1" The Beatles

Michael Owen, Emil Heskey, Nick Barmby, Markus Babbel - o tej czwórce z Liverpoolu często piszemy na łamach "Piłki Nożnej". Postanowiliśmy jednak spojrzeć na futbol i jego okolice przez pryzmat innej, tej najsłynniejszej czwórki z Liverpoolu, czyli zespołu The Beatles. Bo to zespół spełniający wszelkie kryteria idealnego teamu piłkarskiego. Dwóch równorzędnych rozgrywających - John Lennon i Paul McCartney. Ten drugi - lewonożny, pardon leworęczny gitarzysta, natomiast Lennon praworęczny. Podobnie jak George Harrison. I jeszcze Ringo Starr - ukryty z tyłu za perkusją, czyli głęboka defensywa. Jak widać na załączonym po prawej obrazku...

Pomysł zrodził się w naszych głowach po wysłuchaniu płyty "1", zawierającej 27 beatlesowskich hitów, które osiągnęły szczyty list przebojów w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych. Krótko mówiąc - jest to kolekcja mistrzowskich tytułów The Beatles. Tytułów, które przełożyliśmy z języka muzycznego na piłkarski.

  • Love Me Do (Kochaj mnie) - Pierwsza część muzycznego dyptyku o nie odwzajemnionej miłości (część druga - patrz: Can't Buy Me Love). Piosenka o tym, jak Sabri Bekdas, turecki sponsor klubu Pogoń Szczecin namawia władze miasta do sprzedania mu gruntów położonych wokół stadionu. Używa przy tym argumentów w rodzaju: You know I love you (Wiesz, że cię kocham) oraz I always be true (Zawsze będę wierny).
  • From Me To You (Ode mnie do ciebie) - Prorocza wizja roszady na stanowiskach trenerów Polonii Warszawa i Orlenu Płock.
  • She Loves You (Ona cię kocha) - Hymn na cześć najlepszego polskiego trenera XX wieku - Kazimierza Górskiego. Ona, czyli cała Polska kocha Pana Kazia.
  • I Want To Hold Your Hand (Chcę trzymać twoją rękę) - Dowód na to, że Beatlesi mieli dar jasnowidzenia. Oczyma wyobraźni widzieli Diego Maradonę podczas ćwierćfinałowego meczu Argentyna - Anglia na Munidalu '86 w Meksyku.
  • Can't Buy Me Love (Nie możesz kupić miłości) - Druga część muzycznego dyptyku (część pierwsza - patrz: Love Me Do). Historia o tym, że za pieniądze nie można kupić miłości. Malowniczy opis reakcji władz Szczecina na propozycję Sabriego Bekdasa, sponsora klubu Pogoń.
  • A Hard day's Night (Noc po ciężkim dniu) - Próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego tylko zremisowaliśmy z Walią. Jak wieść gminna niesie - po ciężkim, ale wygranym, meczu z Białorusią, była upojna noc...
  • I Feel fine (Czuję się świetnie) - Aż trudno uwierzyć, ale już w 1964 roku Beatlesi nadzwyczaj trafnie ocenili samopoczucie obecnego wiceprezesa PZPN do spraw marketingu.
  • Eight Days A Week (Osiem dni w tygodniu) - W 1956 roku, kiedy Beatlesi nie byli jeszcze Beatlesami, tylko występowali pod szyldem The Quarry Men, w Polsce miesięcznik "Twórczość" wydrukował powieść Marka Hłasko - "Ósmy dzień tygodnia". Podobieństwo tytułów, być może przypadkowe. Hłasko napisał także "Pierwszy krok w chmurach" i "Pięknych dwudziestoletnich". Od razu skojarzyło nam się z futbolem młodzieżowym. Zwłaszcza, że najstarsi z Beatlesów - John Lennon i George Harrison - byli wtedy Under-17.
    *(Autor popełnił w tym miejscu błąd. Najstarszymi z Beatlesów byli Ringo i John, a George, dla odmiany, najmłodszy)
  • Ticket To Ride (Bilet na przejażdżkę) - Wielkie marzenie trenera Engela, polskich piłkarzy i kibiców. Nie tygodniowy, nie miesięczny, tylko roczny. Bo za rok finały World Cup 2002...
  • Help! (Pomocy!) - Beatlesi zawsze doceniali grę drugiej linii, czyli pomocy. Stąd dwóch liderów w zespole - Lennon i McCartney. Piosenka, chyba nieświadomie, dedykowana Jerzemu Engelowi
  • Yesterday (Wczoraj) - Nostalgiczne wspomnienie lat 1972-1982 w polskim futbolu.
  • Day Tripper (Jednodniowa podróżniczka) - Podróżniczka, bo piosenka jest o panience z hipisowskim rodowodem. W realiach polskiego futbolu obowiązywałby jednak rodzaj męski. Mamy na myśli trenera Mieczysława B. Też podrużuje...
  • We Can Work It Out (Możemy To Naprawić) - Kronika wypadków miłosnych, która nie wyszła jednak spod pióra Tadeusza Konwickiego, lecz z gitar Beatlesów. A jak to zwykle po wypadku - konieczna jest naprawa. Klepanie, lakierowanie itp.
  • Paperback Writer (Grafoman) - Słowno-muzyczny zapis pierwszej reakcji działaczy, trenerów i piłkarzy na publikowane w prasie teksty na ich temat.
  • Yellow Submarine (Żółta łódź podwodna) - Bynajmniej nie chodzi o Arkę, czyli żółto-niebieskich z Gdyni. Raczej o Łódź i tamtejszy Łódzki Klub Sportowy, który zanurza się coraz głębiej i ma spore szanse osiągnąć dno.
  • Eleanor Rigby - Kontaktująca się z nami przy okazji transferu Andrzeja Woźniaka z Widzewa Łódź do FC Porto, dziennikarka portugalskiego tygodnika "O Jogo" ma na imię Leonore. Beatlesom chodziło zapewne o Eleonorę i futbol, ale nie rigby czy rugby.
  • Penny Lane (Groszowy zaułek) - Instrukcja obsługi dla piłkarskich menadżerów. Kupujemy cichaczem futbolistę za grosze, by sprzedać go w świetle jupiterów za miliony...
  • All You Need Is Love (Wszystko, czego potrzebujesz to miłość). - Zapominalskim przypominamy, że piosenka rozpoczyna się dźwiękami "Marsylianki". I słusznie. Przecież piłkarze Francji to mistrzowie świata i Europy. Aime Jacquet, Roger Lemerre, Zinedine Zidane i inni... Wszyscy zapracowali na miłość i uwielbienie. Co widać w rankingach, podsumowującyh choćby ostatnią dekadę drugiego tysiąclecia.
  • Hello, Goodbye (Witaj, do widzenia) - Historia relacji na linii klub - trener, a także klub - piłkarz. Dotyczy karuzeli transferowej i trenerskiej.
  • Lady Madonna - Rzecz, bez wątpienia, dotyczy Victorii Adams z zespołu Spice Girls, która wprawdzie nie zrobiła w szołbiznesie takiej kariery, jak Madonna, ale panieńskie (jak najbardziej piłkarskie) nazwisko zamieniła na inne, jeszcze bardziej piłkarskie - Beckham.
  • Hey Jude - Ten utwór, zarejestrowany latem 1968, jest najdłuższym utworem Beatlesów. Trwa 6 minut i 53 sekundy. Słowem - gra na czas!
  • Get Back (Powrócić) - Muzyczna baśń o spełnionych marzeniach Wojciecha Kowalczyka. Albo innego Romario.
  • The Ballad Of John And Yoko (Ballada o Johnie i Yoko) - Po głębszym namyśle i dokonaniu zbitki wyrazów, wyszło nam na to, że czwórka z Liverpoolu miała na myśli Ibrahimę Bakayoko, piłkarza Olympique Marsylia, a wcześniej - Evertonu Liverpool!
  • Something (Coś) - To "coś" mieli w sobie chłopcy z Liverpoolu, ale i Puskas, Garrincha, Pele, Deyna, Cruyff, Maradona czy Platini. I inni...
  • Come Together (Chodźmy razem) - Natała nowa era. Piosenka o tym, jak PZPN wpadł w sieć i z nowym sponsorem, idzie noga w nogę. Ale w końcu to jest piłka nożna.
  • Let It Be (Niech tak będzie) - Siedem punktów w trzech spotkaniach - to dorobek piłkarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach MŚ 2002. Do rozegrania zostało jeszcze siedem meczów. Wystarczy utrzymać średnią, a wtedy zobaczymy się w Korei i Japonii...
  • The Long And Winding Road (Długa i kręta droga) - Krótka, ale rzeczowa analiza szans reprezentacji Anglii na awans do finałów MŚ 2002 (ostatnie miejsce w grupowej tabeli, jeden zdobyty punkt, bramki 0-1).

    Roman HURKOWSKI
    Robert KUŹNICKI